Praca Pszczyna Praca Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

REKLAMA

Sport

  • 25 lipca 2020
  • 26 lipca 2020
  • wyświetleń: 13173

"Śląskie morze". Recenzja trasy wokół Jeziora Goczałkowickiego

Przed nami kolejna podróż rowerowa w ciekawy zakątek naszego regionu. Tym razem zabieramy Was w podróż wokół "Śląskiego Morza", czyli Jeziora Goczałkowickiego.

testujemy trasy rowerowe, trek
Partnerem akcji "testujemy trasy rowerowe - sezon 2020" jest salon firmowy marki TREK w Bielsku-Białej.


"Śląskie morze" - tak wiele osób z okolicy Jeziora Goczałkowickiego nazywa właśnie ten akwen. Jego dostępność jest wielkim atutem nie tylko dla żeglarzy, ale na przykład rolkarzy czy rowerzystów, którzy często przyjeżdżają na koronę zapory w Goczałkowicach.

jeziorogoczalkowickie,beskidy,beskidśląski,góry,jezioro,pszczyna,pless,lovepless,wakacje,lato,fo
Jezioro Goczałkowickie - lipiec 2020 · fot. pless.pl


Dzisiaj wybierzemy się wokół Jeziora Goczałkowickiego. Jest to jedna z najpopularniejszych tras w regionie. Sama aplikacja Strava pokazuje, że trasę tę przebyło do tej pory ponad 1200 kolarzy amatorów, nie licząc oczywiście innych miłośników jednośladów.

ścieżka rowerowa, tama, zdrojowa
fot. pless.pl


Wycieczkę wokół Jeziora Goczałkowickiego można rozpocząć ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Zdrojowej, którą można dojechać aż do korony zapory Jeziora Goczałkowickiego. Nasza wycieczka będzie prowadzić dalej, dlatego musimy przejechać całą zaporę i wjechać do Lasów Zabrzeskich. Warto wiedzieć, że przy wjeździe do lasów znajduje się wiata z ławkami, na których można odpocząć.

W Lasach Zabrzeskich mamy dwie opcje przejazdu - przez stację kolejową Zabrzeg Czarnolesie lub przez sam las. My wybraliśmy drugą opcję, dlatego na pierwszym skrzyżowaniu duktów leśnych skręciliśmy w prawo, aby po kilkunastu metrach skręcić w lewo. Jedziemy tą ścieżką aż do drogi łączącej Jasienicę ze Strumieniem. Warto wiedzieć, że w pewnym momencie będziemy musieli przekroczyć przejazd kolejowy, który jest cały czas zamknięty.

Wjeżdżamy do Chybia, gdzie jedziemy przez las i znaną wszystkim cyklistom aleję Dębową w Chybiu. Dojeżdżając do centrum Chybia po prawej stronie możemy podziwiać kościół z lat 30. XX wieku. Jednak jeśli chcemy ominąć środek tej miejscowości i nie jechać zatłoczoną ulicą Bielską, możemy wjechać we fragment Wiślanej Trasy Rowerowej, który przechodzi przez ulicę Bieniowiecką (wjeżdżamy w nią tuż przed przejazdem kolejowym). Dalej należy kontrolować trasę popularnej "Wiślanki", która jest bardzo dobrze oznaczona pomarańczowymi tabliczkami. Na drogę Jasienica - Strumień wracamy w Zarzeczu.

Dojeżdżając do Strumienia warto zatrzymać się w tamtejszym parku z fontanną solankową. - Fontanna bowiem rozbryzguje najlepszą solankę w Polsce. Wydobywa się ją w pobliskim Zabłociu. Od dziesięcioleci jest ona wykorzystywana w prawie wszystkich polskich uzdrowiskach. Zawiera do 144 miligramów jodu na litr! W fontannie zobaczymy figurki małego człowieczka i żaby. Żaba to znak Żabiego Kraju, a ludzik jest utopcem - według śląskich legend utopce mieszkają w bagnach, stawach i rzekach, a od czasu do czasu wciągają ludzi do wody i topią - czytamy w jednym z przewodników.

W Strumieniu wjeżdżamy w drogę wojewódzką nr 939. Trzeba na niej uważać na ruch, między innymi samochodów ciężarowych, które przemieszczają się tutaj z DK-81 do DK-1. Po kilku minutach, w Wiśle Małej możemy podziwiać kolejny ciekawy kościół. Tym razem jest to drewniana świątynia, która została wzniesiona w latach 1775-82 przez Jerzego Laska (zwanego Beczałą) z Chybia i Jerzego Kaszturę z Łąki.

jezioro goczałkowickie,pszczyna,gminapszczyna,wisławielka,pless,lovepless,wakacje,góry,beskidy,sil
fot. pless.pl


Jadąc od Wisły Wielkiej mamy już piękny widok na południe - na taflę jeziora Goczałkowickiego oraz Beskid Śląski i Mały. W tej miejscowości możemy zjechać również ulicą Zalewową do punktu widokowego, który znajduje się przy brzegu jeziora. Warto zatrzymać się tutaj i odetchnąć świeżym powietrzem po liczącej już ponad 40 km wycieczce. Po powrocie na drogę wojewódzką numer 939 czeka na nas kilka pagórków, po których dojeżdżamy do Pszczyny.

Cała trasa liczy ponad 40 kilometrów. Jedziemy głównie asfaltowymi drogami. Jedynie w Lasach Zabrzeskich droga wyłożona jest betonowymi płytami. Warto też zauważyć, że od Chybia aż do Pszczyny jedziemy drogami, które w tygodniu są dość mocno zatłoczone. Jednak w weekendy trasa jest przyjemna dla cyklistów.

TREK Bielsko-Biała

43-300 Bielsko-Biała
ul. Przekop 10

tel. 33 443 20 66

mp / pless.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.